Środowisko pracy inżyniera jakości

Inżynier jakości, w przeciwieństwie do niższego stanowiska kontrolera jakości, zdecydowanie więcej czasu spędza w pomieszczaniach biurowych niż na halach magazynowych i produkcyjnych. Niemniej specyfika jego obowiązków również wymaga regularnej obecności w miejscach, mogących stwarzać zagrożenia dla zdrowia, zwłaszcza w momencie niestosowania się do przepisów bezpieczeństwa i higieny pracy. Inżynier jakości może być zatem narażony na […]

Jak wysokie są pensje inżyniera jakości?

Wynagrodzenia inżynierów jakości zależą od posiadanego kapitału wiedzy i doświadczenia. Bezpośrednio wiąże się z tym zakres odpowiedzialności, wobec którego zarobki kształtują się wprost proporcjonalnie. Wielkość i renoma firmy, zapewniającej zatrudnienie, również nie są bez znaczenia i generalna zasada jest taka, że im większa firma, tym większe wynagrodzenia. Równocześnie w większych miastach można zarobić więcej niż […]

Plany urlopowe

Przed dwudziestoma minutami otrzymałem maila od kadrowej z prośbą o zaplanowanie czternastodniowego urlopu na ten rok kalendarzowy. U nas w firmie wstępne plany urlopowe trzeba podać mniej więcej do połowy stycznia, jednak zawsze można spróbować później przełożyć wolne. Niemal każdego roku zmieniam dni zaplanowanego urlopu i do tej pory nikt nie robił mi żadnych problemów. […]

Wymagania kierowane względem inżyniera jakości

W zawodzie inżyniera jakości cennymi cechami są: dobra pamięć, podzielność uwagi, spostrzegawczość i systematyczność, a także umiejętność syntezy i analizy, przekazywania wiedzy i przekonywania. Ze względu na zakres pracy przydatne są też umiejętność współpracy w zespole, konsekwencja w działaniu i łatwość łagodzenia konfliktów. Ważną cechą jest też cierpliwość i skrupulatność, która umożliwi odkrycie łańcucha przyczynowo […]

Czas na nowe

Za dwa dni rozpoczynam pracę na stanowisku inżyniera ds. jakości w dużej gliwickiej fabryce i w związku z tym wydarzeniem zamierzam zupełnie odmienić swoje życie. Skoro doprowadziłem do jednej ważnej zmiany, warto za tą zmianą pociągnąć następne, bym październik 2013 mógł zawsze skojarzyć z miesiącem wielkich zmian w moim życiu. Nowa praca, inżynier ds. jakości […]

Nie ma pracy idealnej

Wyobraźcie sobie, że od kiedy zostałam inżynierem ds. jakości w rzeszowskiej firmie produkującej wyroby cukiernicze przytyłam ponad dziesięć kilogramów. Moja przemiana materii nigdy nie należała do najlepszych z możliwych, dlatego codzienne próbowanie cukierków i czekoladek oraz kontrolowanie uzyskanych wyrobów z odpowiednimi normami sprawiło, że moja waga ciągle rośnie, mimo, że poza pracą staram się jeść […]

Był i nie ma

Ostatnio w pracy przydarzył mi się bardzo nieciekawy wypadek, przez który straciłem nowiutki telefon komórkowy, który przed paroma dniami przyniosłem z salonu. Do tej pory nie mogę sobie darować swojego niedbalstwa i nieuwagi, która kosztowała mnie prawie tysiąc złotych, czyli tyle, ile kosztuje zniszczony telefon w sklepie. Tamtego dnia, jak co dzień rano po rozpoczęciu […]

Na zmiany

Większość znajomych mi osób, które podobnie jak ja pracują na dwie różne zmiany preferuje chodzenie do pracy na zmianę poranną, która pozwala na wcześniejszy powrót do domu i spokojny wieczór w domowym zaciszu. Całkowicie rozumiem to podejście, jednak jest ono dobre dla ludzi, którzy mają rodziny, dzieci i inne zobowiązania, z których muszą się wywiązać. […]

Na urlopie

Minęła dopiero połowa mojego dwutygodniowego urlopu wypoczynkowego, który spędzam w rodzinnym domu pod Lublinem, a ja już nie mogę wysiedzieć w jednym miejscu i coraz bardziej chcę powrotu do miasta i do mojej aktywności zawodowej. Siedzenie przez 24 godziny na dobę z rodzicami, którzy nie mają zielonego pojęcia o życiu w Lublinie coraz bardziej mnie […]

Ciągle w miejscu

Po pięciu latach pracy w zawodzie inżyniera ds. jakości czuję się wystarczająco doświadczona, by móc wypowiedzieć się na temat tego, co mnie boli, co mnie kłuje, co irytuje i co zadowala. Przez pięć lat na swoim wewnętrznym koncie rozrachunkowym zgromadziłam tyle wydarzeń i doświadczeń, że na ich podstawie można by napisać jakieś opasłe tomisko, albo […]